Karol Cierpica z Oleszna przemawiał w Białym Domu. Osobiście dziękował mu prezydent USA Donald Trump.
Ta wiadomość obiegła cały świat 2 marca. Pochodzący z Oleszna kapitan rezerwy Karol Cierpica przemawiał w Białym Domu na uroczystości wręczenia przez prezydenta USA Donalda Trumpa amerykańskiemu żołnierzowi Michaelowi Ollisowi Medalu Honoru – najwyższego odznaczenia wojskowego w Ameryce.
2 marca, w trakcie specjalnej uroczystości w Białym Domu w Waszyngtonie prezydent Donald Trump przyznał pośmiertnie rodzicom sierżanta Ollisa Medal Honoru – w dowód wielkiego uznania dla męstwa ich syna, który oddał życie za polskiego towarzysza broni.
W Białym Domu kapitanowi Cierpicy towarzyszyła żona Barbara z synem Michałem oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, z którym Cierpicowie polecieli do Stanów rządowym samolotem.
13 lat temu Michael Ollis wraz z Karolem Cierpicą pełnili razem służbę na jednej z misji stabilizacyjnych w Afganistanie. 28 sierpnia 2013 roku w bazie w Ghazni, oddalonej około 130 kilometrów na południe od Kabulu, doszło do ataku terrorystycznego.
Ciężarówka wypełniona materiałami wybuchowymi uderzyła w ogrodzenie bazy. Przez powstały wyłom na jej teren wdarło się dziesięciu uzbrojonych rebeliantów talibskich, którzy byli wyposażeni w kamizelki z materiałami wybuchowymi.
Towarzysze broni Michael Ollis i Karol Cierpica stanęli do walki, starając się odeprzeć atak, chociaż nie mieli żadnej dodatkowej ochrony. W krytycznym momencie Amerykanin osłonił Polaka własnym ciałem, ratując mu życie, gdy ten został ranny. Tylko dzięki tej heroicznej postawie kapitan Cierpica przeżył atak.
23 lutego minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zwrócił się do prezydenta Polski Karola Nawrockiego z wnioskiem o nadanie sierżantowi Michaelowi Ollisowi Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RP. Jest to jedno z najwyższych odznaczeń przyznawanych cudzoziemcom za zasługi dla naszego państwa.
Order, w imieniu Prezydenta RP, przekazał na ręce rodziny Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Minister Marcin Przydacz.
Warto przypomnieć, że 23 września ubiegłego roku włoszczowskie kino Muza pokazało film dokumentalny pod tytułem „Miś dla Michaela”, przedstawiający niezwykłą historię pochodzącego z gminy Krasocin żołnierza uratowanego przez 25-letniego sierżanta amerykańskiej armii.
Źródło: TVP Info, Moja Gazeta Lokalna
Zdjęcia:
Ministerstwo Obrony Narodowej,
Biały Dom,
Ambasada Polski w Waszyngtonie,
Starostwo Powiatowe we Włoszczowie