Kapitan rezerwy Karol Cierpica i rodzice śp. sierżanta sztabowego Michaela Ollisa laureatami nagród Portalu Obronnego – Złotych Gard
Warszawa po raz pierwszy w historii, stała się areną Warszawskich Targów Obronnych - wydarzenia poświęconego prezentacji potencjału polskiego przemysłu zbrojeniowego oraz uhonorowaniu osób i instytucji kluczowych dla bezpieczeństwa kraju.
Głównym punktem wydarzenia była uroczysta gala wręczenia prestiżowych nagród Portalu Obronnego – Złotych Gard, wyróżniających wybitne osiągnięcia w dziedzinie obronności.
Inicjatywa ta ma na celu wyróżnienie wojskowych, cywilów, firm oraz instytucji, których działania w istotny sposób przyczyniły się do wzmocnienia potencjału obronnego Rzeczypospolitej Polskiej. Nagroda trafia też do osób, które wykazały się wyjątkową postawą patriotyczną oraz ponadprzeciętną odwagą i bohaterstwem (żołnierze i cywile, którzy ratowali innych z narażeniem własnego życia).
Wśród laureatów znaleźli się Linda i Robert Ollis rodzice śp. sierżanta sztabowego Michaela Ollisa oraz pochodzący z Oleszna (powiat włoszczowski) kapitan rezerwy Karol Cierpica, wyróżnieni za dowód polsko-amerykańskiego braterstwa broni. Przypominamy, że sierżant Ollis poświęcił życie, osłaniając kpt. Cierpicę podczas ataku talibów w Ghazni w 2013 roku.
Ich wyróżnienie uzasadniono słowami:
- Za przypieczętowany krwią i najwyższym poświęceniem dowód polsko-amerykańskiego braterstwa broni oraz za konsekwentne działania na rzecz zachowania pamięci o bohaterstwie sierżanta sztabowego Michaela Ollisa i wyjątkowej więzi łączącej żołnierzy Polski i Stanów Zjednoczonych.
Rodzice Michaella Ollisa nie mogli się zjawić osobiści po odbiór statuetki. W ich imieniu nagrodę odebrał Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tome Rose, który zobowiązał się ją przekazać.
- Długo po tym, jak nasze słowa zostaną zapomniane, pamięć o Michaelu Ollisie i jego bohaterstwie będzie trwać wiecznie - powiedział.
Głos zabrał także Karol Cierpica:
- Jestem poruszony tym, co się tutaj wydarzyło. Nie spodziewałem się, że będę wśród takiego grona, mówię to z głębi serca. To jest wielki dla mnie zaszczyt, ogromny honor, że mogę tutaj być, ale to też dowód, że ta historia trwa.
Historia uhonorowanych związana jest z tragicznymi wydarzeniami z 28 sierpnia 2013 roku, kiedy to talibowie przeprowadzili atak na bazę w Ghazni. W tej placówce stacjonowali żołnierze sił koalicyjnych, w tym Amerykanie i Polacy. Napastnicy, używając ładunków wybuchowych, próbowali sforsować zabezpieczenia bazy. Jedna z eksplozji nastąpiła w bezpośrednim sąsiedztwie żołnierzy pełniących służbę ochronną, powodując ofiary i stwarzając natychmiastowe zagrożenie dla wojskowych.
Wśród zagrożonych żołnierzy znajdowali się sierżant sztabowy Michael Ollis oraz polski oficer, podporucznik Karol Cierpica. W momencie eksplozji sierż. Ollis, znajdując się najbliżej polskiego żołnierza, osłonił go własnym ciałem. Przyjął na siebie główną siłę wybuchu i odłamki, ginąc na miejscu. Podporucznik Cierpica odniósł obrażenia, jednak przeżył. Późniejsze ustalenia i relacje świadków potwierdziły, że sierżant Ollis działał błyskawicznie, bez wydawania komend i bez możliwości odwrotu. Jego czyn został oceniony jako instynktowny, lecz w pełni świadomy odruch żołnierza, który w obliczu skrajnego zagrożenia uznał ochronę sojusznika za absolutny priorytet. Ta heroiczna sekwencja zdarzeń odegrała kluczową rolę w procesie przyznawania mu Medalu Honoru.
Źródło: portalobronny.se.pl