Czas wspomnień, modlitwy i hołdu

  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
  • Drukuj zawartość bieżącej strony
28 listopada 2019

27 listopada 1943 roku Kurzelów przeżył tragedię pacyfikacji. W wyniku akcji prowadzonej przez jędrzejowskie Gestapo zostało zastrzelonych 20 mieszkańców osady. Jedynie czterech aresztowano i wywieziono, wśród nich komendanta placówki AK Feliksa Gradońskiego „Wojciecha”, który był w Kurzelowie sekretarzem gminy. Został osadzony w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu, gdzie zginął prawdopodobnie w 1944 roku. Pierwszą ofiarą pacyfikacji był Tadeusz Szczucki - syn leśniczego. Oprawcy zastali go w stajni. Miał zaledwie 17 lat.

Na śmierć szli czwórkami. Pod górę do piaskowni. Dziś to mały cmentarz. Miejsce szczególne w Kurzelowie. Los Tadeusza podzielił także najstarszy zamordowany w obławie Antoni Kochanowski - 57 lat. Zginęli nauczyciel, gajowy, rolnicy. Jednak o tej zbrodni wciąż niewiele wiadomo. Im dalej od tragedii, tym gorzej dla faktów i dokumentów, bo odchodzą rodziny i świadkowie. I trzeba wiedzieć to, że żadna zbrodnia nazistowska dokonana na ludności wiejskiej w okupowanej Polsce nie została osądzona przez powojenne trybunały. Skąpa jest wiedza na temat ofiar. - W księgach parafialnych wpisy o tragicznej śmierci obywateli Kurzelowa zostały dokonane po zakończeniu II wojny światowej - mówi ks. Jacek Bonio, proboszcz parafii w Kurzelowie.

Niektórzy twierdzą, że zbrodnia kurzelowska nie doczekała się opracowania z powodu nazwiska konfidenta, zdrajcy, który doniósł Niemcom na sąsiadów.

Po 76 latach została już tylko modlitwa, pamięć przy masowym grobie i uczniowski patriotyzm - którego dzisiaj gratulowali najmłodszym mieszkańcom burmistrz Grzegorz Dziubek oraz w imieniu świętokrzyskiego kuratora oświaty wizytator Elżbieta Grzybek. Uczniów w Domu Kultury oklaskiwali m.in. przedstawiciele kombatantów, rodziny pomordowanych, społeczność Kurzelowa na czele z sołtysem Adamem Stępniewiczem i wiceprzewodniczącym Rady Miejskiej Jerzym Wiśniewskim, szkoła z Oleszna oraz członkowie Zarządu Powiatu Małgorzata Gusta i Rafał Pacanowski. Tradycją stała się wspólna fotografia z kombatantami, których z roku na rok niestety ubywa.

 

Źródło: Urząd Gminy Włoszczowa

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2019-11-28
Data publikacji:2019-11-28
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Milena Kowalczyk
Liczba odwiedzin:114